Niedziela upłynęła bardzo przyjemnie. Choć były plany na opalanie, nic z tego nie wyszło... Zamiast promieni słonecznych zaczerpnęłam świeżego, lipcowego deszczu. Przypomniało mi się dzieciństwo, kiedy to z rodzeństwem biegaliśmy boso po ogrodzie podczas wakacyjnego deszczu... Wspaniałe wspomnienia :)
Kapelusz kupiłam z zamiarem noszenia go dopiero na plaży, podczas zbliżającego się urlopu. Jednak już dzisiaj jest jego premiera i muszę przyznać, że całkiem nieźle się w nim czuję. Może nie zupełnie będę go nosić na co dzień , ale na tak upalne, niedzielne popołudnie będzie kapitalny.
SHORTS - House, TOP - Atmosphere, SANDALS - H&m, HAT - F&f
Co sądzicie o kapeluszach? Będą hitem jednego sezonu, czy na dobre zagoszczą w naszych szafach ?
Paula
Uroczy naszyjnik !
OdpowiedzUsuńxoxo
naszyjnik miazga !
OdpowiedzUsuńŚwietny naszyjnik, uwielbiam piórka w biżuterii :)
OdpowiedzUsuńWitaj Paula! :)
OdpowiedzUsuńciekawy post :)
gdybyś była zainteresowana na moim blogu trwa aktualnie konkurs z sheinside.com, gdzie do wygrania jest bon o wartości 100$, zapraszam :)
http://apieceofmylifeloveandfashion.blogspot.com/2012/07/sheinside-giveaway-100.html
pozdrawiam! :)
Naszyjnik jest prześwietny. :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam kapelusze !
OdpowiedzUsuńsandałki są super, i widzę jakiś tatuaż :3