Wiedziałam, że musi to kiedyś nastąpić... Dzisiaj pożegnałam się z moją ulubioną torebką. Może brzmi to śmiesznie, ale myślę, że pewnie wiecie o co mi chodzi. Czy też tak macie, że posiadając kilka lub kilkanaście torebek i tak zawsze sięgacie po tą jedną ulubioną??
Moim NUMBER ONE była ta oto torebka z Warehouse. Jednak niestety jest już w kiepskim stanie...
Od dzisiaj zastąpi ją ta oto kupiona dzisiaj w House.
W House jest teraz promocja (z kuponem) - 40 % na wszystko, dlatego nie skończyło się tylko na torebce...
Do House czuję duży sentyment, ponieważ przez kilka lat tam pracowałam.
Pozdrawiam
Paula
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz