Od rana nic nie zapowiadało, że dzień będzie tak udany :) Takie lubię najbardziej, kiedy wychodząc z domu "na chwilę" wraca się po ładnych kilku godzinach, podczas których bardzo mile minął czas wśród najbliższych!
Przy okazji udało się pstryknąć kilka fotek. Oto efekty moich kombinacji z ustawieniami aparatu.
Oceńcie sami :)
Dopiero teraz zauważyłam, jakie wielkie muszysko siedzi mi na ręce !
Dobry początek, oby tak dalej :)
OdpowiedzUsuń