Ale ja dzisiaj nie o Euro, nie o tym, co sprawi, że dla tych tysięcy będzie to historyczny dzień, który zapamiętają na lata... Ja mam inny powód, do tego.... Otóż dzisiaj ostatecznie wybraliśmy z narzeczonym salę oraz termin NASZEGO ślubu. ! Miejsce jest bajeczne!
Zdjęcie poniżej, to taka namiastka tego, co czeka nas w przyszłym roku.
Po pracy wybrałam się do Glitter'a, gdzie pracuje moja przyjaciółka. Byłam nastawiona na większe zakupy, jednak musze poczekać na kolejną dostawę... Taki dzień dzisiaj miałam, że na nic nie mogłam się zdecydować. Jedyne co konicznie musiałam mieć, to kolczyki - rózyczki, które idealnie pasują do mojego dzisiejszego outfitu.
Pozdrawiam
Paula




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz